Budowanie głębokich więzi – relacja z węgierskiego taboru czangu z polskim programem

Po raz pierwszy w siedemnastoletniej historii taboru Serketánc odbyła się prezentacja polskiej kultury tradycyjnej. Zgromadzona węgierska publiczność przyjęła nas bardzo życzliwie, a do naszych zabaw tanecznych chętnie dołączyli zarówno dorośli, jak i dzieci. „Udział w całym taborze był niesamowitym przeżyciem” – dzielą się swoimi wrażeniami artyści, którzy przygotowali polski program i byli uczestnikami innych wydarzeń taborowych.

Budowanie wspólnoty

„Dzięki tym sześciu dniom na taborze poczuliśmy się częścią wspólnoty” – wyjaśnia Joanna Mieszkowicz, dyrektorka Festiwalu Czango ze strony polskiej, koordynatorka projektu oraz nauczycielka tańców, akompaniująca na bębnie do oberka zwieńczającego zabawę. „Jeden z organizatorów na pożegnanie powiedział, że teraz już jesteśmy częścią rodziny, a inny dopytywał, czy będziemy chcieli wrócić. Nasza odpowiedź jest oczywiście twierdząca i bardzo liczymy na dalsze wsparcie naszych działań, gdyż bez wsparcia ludzi dobrej woli, działających w różnych instytucjach, nie jesteśmy w stanie wystarczająco skutecznie pielęgnować i promować niematerialnego dziedzictwa kultury”. Farkas Gyulai, współorganizator Festiwalu ze strony węgierskiej, wymienia najważniejsze dla niego aspekty: „utrzymywanie kontaktu i symbolicznej jedności jako grupa, wzbogacanie się nawzajem muzyką, a także wspólne dla Węgrów i Polaków poczucie wspólnoty i odwagi”.